P racując jako dietetyk nie raz zastanawiam się do jakiego ideału kanonu piękności dąży świat. Szczupłe, pięknie wyrzeźbione sylwetki kobiet, mężczyzn. Z jednej strony bardzo mnie to cieszy gdyż dzięki temu mam z kim pracować i przez co posiadam pieniądze na życie. Z drugiej strony strony bardzo mnie przeraża dyskryminacja osób, które są większego rozmiaru. Najczęstszym Hejtem w stronę takich osób, jest tekst „ po co tyle żresz”, „ otyłość to nie choroba”, „wyglądasz jak tucznik zrób coś z sobą”. Większa dyskryminacja osób otyłych zaczęła się wraz z modą na odchudzanie i bycie fit. Ale zastanówmy się, czy taka krytyka wobec takich osób im pomaga czy bardziej je pogrąża w ich byciu? Na swoim blogu chciałbym właśnie poruszać nie tylko tematy żywieniowe, czy jak zredukować wagę, co zmienić w swojej diecie itp. Ale również tematy bardziej psychologiczne, które pomogą nam się zaakceptować właśnie takimi jak jesteśmy. Mając rozmiar 4...